Sklep Aplimedica jest już dostępny w nowej wersji!
Zobacz nowy sklep

Ból mięśni

Leczenie i profilaktyka chronicznego bólu mięśni jest wciąż aktualnym i złożonym problemem. Syndromy bólowe mięśniowo-szkieletowe powodują długotrwałą utratę zdolności do pracy nawet u ludzi w młodym wieku.

Norma powinna być taka, że w ciągu pracy jeden mięsień powinien się kurczyć, a tymczasem drugi (mięsień-antagonista) powinien się rozluźniać i rehabilitować.

Chroniczny syndrom bólu mięśniowego – to obniżenie funkcji włókien mięśniowych, powstające na skutek długotrwałego obciążenia statycznego o małej intensywności. Towarzyszy mu wzmożenie procesów metabolicznych, zwiększenie zdolności do kurczenia się w tych włóknach mięśniowych, prowadzące do powstania miejscowego skurczu mięśni 
z uciskiem na naczynia i nerwy, a także z zaburzeniem krwioobiegu.

Mechanizmem, który uruchamia syndrom bólu mięśniowego, jest deformacja pracującego mięśnia, kiedy to grubsza 
i silniejsza jego część rozciąga cienką i słabą. W tym czasie grubsza i silniejsza część mięśnia jest skurczona, została w niej zaburzona przemiana materii i krwioobieg, a druga część jest nadmiernie rozciągnięta, krwioobieg jest w niej wystarczający, ale ona sama jest „zmęczona”. Podobna sytuacja może powstać nie tylko w jednym mięśniu, ale też 
w mięśniach-antagonistach.

Po wyczerpaniu możliwości rezerwowych wśród włókien mięśniowych stopniowo tworzą się napięte pęczki (wiązki) 
o podwyższonej drażliwości – zwłóknione wyzwalające ból punkty (punkty, strefy), które przy ucisku odczuwane są jako bolesny zwarty zrost.

Kliniczne oznaki tych wyzwalających ból punktów przejawiają się bolesnością nie do wytrzymania przy uciskaniu, zdolnością do wywoływania promieniowania bólu w kierunku oddalonej, charakterystycznej dla danego mięśnia strefy, 
a także wywoływaniem zaburzeń wegetatywnych.

Wyzwalające ból punkty rozmieszczone są w granicach napiętych, zgęszczonych pęczków mięśni szkieletowych lub w ich podwięziach i mogą znajdować się zarówno w stanie aktywnym, jak też utajonym. Aktywny punkt wyzwalający ból – to odcinek największego podrażnienia mięśnia lub jego powięzi, przejawiający się w postaci bólu.
Przy czym ból odczuwany jest nie tylko w okolicy punktu wyzwalającego, ale również w oddalonych od niego miejscach, 
w charakterystycznych dla tego punktu strefach. Ból może być odczuwany i w chwili bezruchu i podczas ruchu. Aktywny punkt wyzwalający ból jest bardzo czuły, uniemożliwia całkowite rozluźnienie mięśnia i nieco osłabia jego siłę. Podczas próby aktywnego rozciągnięcia mięśnia ból w samym mięśniu i w miejscach, odzwierciedlających ten punkt, zdecydowanie się nasila.

Punkty wyzwalania bólu mogą znajdować się w stanie utajonym (ukrytym). W takich przypadkach bolesność odczuwana jest przy palpacji miejsca znajdowania się tego punktu, ale w oddalonych miejscach ból nie powstaje. Utajone punkty wyzwalania bólu spotykane są o wiele częściej, niż aktywne. Podczas obserwacji 200 młodych osób takie utajone punkty stwierdzono u 54% dziewcząt i 45% chłopców. Przy czym aktywne punkty wyzwalania bólu stwierdzono zaledwie w 5% przypadków. Utajone punkty wyzwalania bólu pod wpływem niesprzyjającego im oddziaływania (takiego, jak długotrwałe znajdowanie się mięśnia w stanie skurczonym, wychłodzenie, zwiększone obciążenie fizyczne) mogą przechodzić do fazy aktywnej, to znaczy stają się aktywnymi punktami wyzwalania bólu.

Jeśli oprócz bólu w mięśniach pojawiają się bóle w okolicy odcinka szyjnego kręgosłupa, w klatce piersiowej, plecach, lędźwiach, kończynach, jeśli odnotowuje się podwyższenie temperatury, to należy zwrócić się do lekarza.

Przyczyny powstawania bólu w mięśniach

Bóle w mięśniach „mówią” o ich przeciążeniu. Powstają z powodu stresu, urazów, długotrwałego unieruchomienia mięśni, niektórych chorób (osteochondroza kręgosłupa, anomalie rozwojowe: asymetria ciała przy różnej długości nóg, płaskostopie). Wśród przyczyn można wymienić również sposób życia z małą ilością ruchu, napięcie mięśniowe, spowodowane siedzącą pracą lub nieprawidłowym ułożeniem ciała w czasie pisania i czytania, pracy przy komputerze, podczas prowadzenia samochodu, nieumiejętnością rozluźniania mięśni czy dawania im „oddechu”. Napięcie mięśni może osiągnąć taki stopień, że powstaje ból.

Do grupy osób, narażonych na powstanie syndromu mięśniowo-szkieletowego, należy zaliczyć ludzi, którzy długo w ciągu dnia pracy pozostają w niewygodnej pozie, wykonują ruchy jednostronne (np. osoby pracujące przy taśmie produkcyjnej), a także tych, którzy nie dbają o prawidłową postawę, w rezultacie czego następuje długotrwałe ściśnięcie mięśni.

Długotrwałe utrzymywanie jednej pozycji w czasie głębokiego snu również może aktywizować punkty wyzwalające ból. Właśnie w takich przypadkach pojawiają się przeciągłe, głębokie, źle zlokalizowane i rozległe bóle w plecach po porannym wstawaniu z łóżka.

Szczególne znaczenie ma długotrwałe unieruchomienie kończyny na skutek złamania. Po zdjęciu gipsu mięśnie zawsze są boleśnie napięte, wymagają stopniowego rozciągnięcia, a stawy – „rozpracowania”. Po zdjęciu gipsu bóle mogą się pojawiać praktycznie we wszystkich częściach pleców, ponieważ unieruchomienie zarówno kończyny dolnej, jak i górnej po złamaniu prowadzi do poważnego naruszenia stereotypu poruszania całego ciała i do pojawienia się asymetrii ciała.

Uciskanie mięśni przez pasek torebki lub rzemienie plecaka, wąskie lub ciężkie części odzieży (np. płaszcze zimowe, kożuchy), bandaże lub gorsety mogą aktywizować punkty wyzwalające ból w odpowiednich mięśniach.

Wychłodzenie mięśni, zarówno wychłodzenie miejscowe, jak też całego organizmu (siedzenie w przeciągu, postrzał szyi lub lędźwi), jest jednym z najczęściej spotykanych czynników prowokujących. Zazwyczaj łączy się z przeciążeniem mięśni i zbytnim ich napinaniem z powodu chłodu czy przepracowania.

Czynniki psychiczne

Stres emocjonalny zawsze towarzyszy napięciu mięśniowemu, co oznacza gotowość organizmu do walki lub ucieczki. Po ustaniu stresującego oddziaływania na mięśnie często pozostają one w napiętym stanie. Ważna jest także rola chronicznych sytuacji stresujących, kiedy to wiele mięśni twarzy, szyi czy tułowia pozostaje ściągniętych i człowiek jakby oducza się kontrolowania napięcia mięśniowego i rozluźniania mięśni. W stanie chronicznego stresu zmienia się sposób chodzenia i stereotyp poruszania się. Przypomnijcie sobie wyrażenie: „złamało go nieszczęście”. Stan psychiki zawsze ma swoje odzwierciedlenie w poruszaniu się, zmienia się tzw. psychomotoryka człowieka. Zmiany pozy prowadzą do skurczy i przeciążenia mięśni, pojawiają się bóle, które z kolei jeszcze bardziej zaburzają sposób chodzenia i pozę.

Choroby narządów wewnętrznych i stawów

Praktycznie każdej patologii somatycznej mogą towarzyszyć mięśniowe syndromy bólowe. Ból pulsujący od uszkodzonego (chorego) narządu wewnętrznego lub stawu prowadzi do obronnego napięcia odpowiednich mięśni w celu unieruchomienia stawu lub utworzenia „gorsetu” mięśniowego wokół chorego narządu. Tak na przykład niedokrwiennej chorobie serca z napadami bolesnej dusznicy lub zawałem mięśnia sercowego towarzyszy z zasady pojawienie się mięśniowych syndromów bólowych w okolicach klatki piersiowej z lewej strony, a zaostrzeniu się chronicznego zapalenia trzustki towarzyszy ból w dolnym piersiowym i lędźwiowym odcinku kręgosłupa.

Przeciążenie nietrenowanych mięśni jest bardziej typowe dla osób, pracujących umysłowo, posiadających słabszy „gorset” mięśniowy. Podczas nieprzerwanej długotrwałej pracy w słabych i niewytrenowanych mięśniach powstają bolące napięcia mięśniowe i aktywizują się punkty wyzwalania ostrego bólu. Często ból mięśni powstaje na początku sezonu ogródkowego po bezczynności zimowej, w czasie zajęć sportowych, podczas nagłego i nieudanego skrętu tułowia. Rzuty w koszykówce, podanie w tenisie ziemnym czy pchnięcie kulą mają zgubny wpływ na nierozgrzane i nieprzygotowane mięśnie.

Bezpośredni uraz mięśnia może zaktywizować punkty wyzwalania bólu, które pozostają aktywne po regresie wątrobiaka.

Jak pozbyć się bólu mięśni?

Poprawa krwioobiegu w uszkodzonych mięśniach i normalizacja przemiany materii różnego rodzaju sprzyjają wydzielaniu się kwasu mlekowego – produktu rozkładu. Bóle w mięśniach pozbawiają zdrowego, głębokiego snu. Jeśli sen jest mało wartościowy, to organizm wytwarza mniej hormonu wzrostu, niezbędnego do odbudowy mięśni. Metodyki odstresowujące, zdrowy wypoczynek i naturalne środki przeciwzapalne i przeciwobrzękowe, odpowiedni ruch fizyczny w połączeniu z procedurami rozgrzewającymi i fizjoterapeutycznymi wraz z głodówką leczniczą przyspieszają procesy odnowy, „gojenia się ran”.

Podczas leczenia bólowego syndromu mięśniowego należy: usunąć przyczynę powstawania bólu, przerwać pulsowanie bólu od skurczonego mięśnia, zapobiec dalszemu rozwojowi procesu patologicznego, zmniejszyć ból lub pozbyć się go, zapobiec powstaniu skurczu mięśnia i maksymalnie zwiększyć próg odczuwania przez receptory bólu, poprawić krwioobieg, stymulować procesy przemiany materii w tkankach, zwiększyć zdolności funkcjonalne mięśni i poziom komfortu psychicznego i emocjonalnego.

Podczas leczenia syndromu bólowego stosowane są blokady medyczne, fizjoterapia, masaż, gimnastyka lecznicza. Bardzo skutecznymi metodami leczenia są: relaksacja post-izometryczna (metoda terapii manualnej) i akupunktura. W niektórych przypadkach niezbędne jest przyjmowanie leków, które usuwają skurcz muskulatury szkieletowej. Ważnym momentem leczenia jest wykrycie choroby i podjęcie terapii, aby zapobiec rozwojowi bólowego syndromu mięśniowego (osteochondroza kręgosłupa, choroby zwyrodnieniowe stawów itp.).

Syndromy bólu mięśni i kości wymagają długotrwałego leczenia, rehabilitacji, powtórnej profilaktyki reaktywacji wyzwalających ból punktów i profilaktyki jego powstawania. W tym celu należy stosować środki leczniczo-profilaktyczne o szerokim spektrum działania i oddziaływania na podstawowe czynniki etiopatogenetyczne. Jednym z takich środków może być powierzchniowa terapia wieloigłowa. Do jej przeprowadzenia wspaniale nadają się szeroko stosowane 
w ostatnim czasie aplikatory Lyapko.

Terapia aplikacyjna wpływa na usunięcie bólu i skurczy, poprawia krwioobieg i mikrocyrkulację, aktywizuje mechanizmy tkankowe obrony immunologicznej, zwiększa w krwi poziom peptydów podobnych do opium i hormonów antystresowych, obniża poziom wrażliwości receptorów bólu, wpływa pozytywnie na psychikę i emocje i w rezultacie stymuluje ogólne mechanizmy adaptacyjne człowieka.

Długotrwała impulsacja peryferyjna do ośrodków rdzenia kręgowego wywołuje miejscowe reakcje odruchowe w strefie przyłożenia aplikatorów Lyapko, które przejawiają się w postaci rozszerzenia naczyń włosowatych i aktywacji naczyniowego łańcucha mikrocyrkulacji, w poprawie przepływu krwi przez arterie i żyły, czemu towarzyszy miejscowe podwyższenie temperatury i zaczerwienienie skóry, rozluźnienie mięśni, stymulacja przemiany tkankowej, poprawa procesów regeneracyjnych.

Należy też zaznaczyć, iż lokalna (miejscowa) poprawa krwioobiegu podczas terapii aplikacyjnej ma miejsce bez dodatkowego obciążenia serca, dzięki wchłanianiu przez naczynia włosowate krwi z sieci tętnic kosztem osmozy 
i ciśnienia ujemnego w strefie żyłek postkapilarnych. Jest to bardzo ważne dla wszystkich kategorii chorych, a szczególnie dla tych, którzy cierpią na chorobę niedokrwienną serca, niewydolność krążenia I i II stopnia oraz dla ludzi w podeszłym wieku.

Po zdjęciu aplikatora na tym miejscu przez 10 minut są otwarte wszystkie pory, dlatego dla zwiększenie efektu leczniczego, dla „podkarmienia” mięśni i usunięcia bólu zaleca się przyłożenie na 15-30 minut ciepłego kompresu w postaci 30% „Bishofitu” (2 stołowe łyżki wody + 1 stołowa łyżka „Bishofitu” + 1 ampułka 1,0 ml witaminy B12 + 1 ampułka „Analginy” + 10 kropli „Dimexidum”) albo kompres z 1,5% soli morskiej (100 ml wody + 1,5 g soli morskiej lub kamiennej).

Leczenie składa się z 10-12 procedur, wykonywanych aż do zmniejszenia odczuwania bólu. Cykl terapii można powtórzyć po 2-4 tygodniach.