Sklep Aplimedica jest już dostępny w nowej wersji!
Zobacz nowy sklep

Poparzenia słoneczne

Często bywa tak, że przy pracy na działce lub leżąc pod palącym słońcem na plaży nie zauważamy, że już jesteśmy opaleni. Niewiarygodne, ale aplikator Lyapko i w tym przypadku przychodzi nam na pomoc!

Doświadczenia lekarzy popularnych sanatoriów Krymu pokazują, iż poparzenia i opuchlizny znikają bez śladu po zastosowaniu terapii wieloigłowej. Wystarczy tylko pół godziny poleżeć na płaskim aplikatorze. Im szybciej rozpoczniecie zabieg, tym lepszy będzie efekt końcowy. Oto co opowiada lekarz, specjalista z zakresu gimnastyki leczniczej, terapeuta manualny, masażysta sanatorium „Przyjaźń” w Eupatorii – Tatiana Macyborko:

„Terapię aplikacyjną stosuję w swojej praktyce od 2001 roku. Wszystkim pacjentom przed masażem i technikami manualnymi wykonuję terapię aplikacyjną: kładę ich na aplikatory na 15-30-40 minut, a nieraz na dłużej. Niektórzy zasypiają w czasie procedur i śpią 1,5 godziny. Wykorzystuję „Matę”, „Rumianek”, „Quadro”. Im większa powierzchnia, tym lepszy efekt. Często wykorzystuję wałki. Chcę podzielić się z wami swoim doświadczeniem w leczeniu poparzeń słonecznych. Zwrócił się do mnie kuracjusz z Moskwy z silnymi bólami w odcinku lędźwiowo-krzyżowym kręgosłupa („przedobrzył” z opalaniem bezpośrednio na plaży zaraz w pierwszym dni pobytu), z poparzeniem słonecznym I-II stopnia, z dreszczami i podwyższoną temperaturą 37,4 stopni. Należało postawić mu kręgi na swoje miejsce, ale z powodu silnego poparzenia i podwyższonej temperatury dotknięcie go nie było możliwe. Wtedy położyłam pacjenta na aplikator „Mata” na 40 minut, na którym szybko zasnął. Jakież było moje zdumienie, kiedy po zdjęciu aplikatora zobaczyłam, że zniknęło zaczerwienienie skóry i opuchlizna. Dokonałam więc nastawienia kręgów. Wieczorem temperatura była już normalna, zmniejszył się ból pleców, pacjent chodził samodzielnie. Po kilku dniach takiego leczenia pacjent całkowicie wrócił do formy i kontynuował wypoczynek. Teraz bardzo często stosuję i rekomenduję terapię aplikacyjną przy poparzeniach słonecznych. Im szybciej pacjent rozpocznie terapię, tym lepszy jest rezultat”.

Należy pamiętać, iż silnym poparzeniom towarzyszą bąble na skórze, ból głowy i zaburzenia świadomości, a to wymaga wizyty u lekarza!

Nie należy zapominać również o ludowych środkach, pomagających skórze spalonej przez słońce. Okłady z utartego surowego ziemniaka, płatki owsiane, olej z oliwek, kefir czy śmietana ukoją poparzenia i zmniejszą gorączkę. Przydadzą się również środki apteczne przeciw poparzeniom słonecznym.

Organizm szybko dojdzie zregeneruje się przy odpowiednim odżywianiu. Należy spożywać produkty, zawierające naturalne antyoksydanty i blokujące działanie wolnych rodników, na przykład, pić zieloną herbatę lub sok z granatów.

Bądźcie zdrowi! Opalajcie się, ale z umiarem!